Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kuba7033 z miasteczka Wrocław. Mam przejechane z Bikeblogiem 128597.30 kilometrów w tym 27644.59 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.05 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kuba7033.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
56.00 km 37.00 km teren
02:57 h 18.98 km/h:
Maks. pr.:34.87 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do Źródeł, kontrola obecności bocianów cz.2

Niedziela, 6 kwietnia 2014 · dodano: 07.04.2014 | Komentarze 0

Na Marszowicach gniazdo już zamieszkałe. Przez Las Mokrzański i Mrozowski dojechałem do Mrozowa i lasku za Mrozowem (on chyba nie ma żadnej nazwy, więc od dziś jest laskiem za Mrozowem).
Po zrobieniu poniższego zdjęcia, gdy chowałem aparat drogę przebiegła mi sarna, ehh a mogło być takie fajne zdjęcie.
Leśne skrzyżowanie
Leśne skrzyżowanie © Kuba7033

Po wyjeździe z lasu w Bloniach szukałem bocianiego gniazda, jednak nie znalazłem. Dalej do Źrodeł, gzie na bociany czeka platforma:
Platforma w Źródłach
Platforma w Źródłach © Kuba7033

W drodze powrotnej postanowiłem objechać fragment ścieżki dydaktycznej, którego nie przejechałem parę tygodni temu. Ominąłem wtedy stanowisko nt paśników:
Leśna dróżka
Leśna dróżka © Kuba7033
Stanowisko z paśnikiem
Stanowisko z paśnikiem © Kuba7033

Na koniec dnia w Mrozowie wjechałem w rozbita butelkę co skończyło się łataniem dętki. Przy okazji pomogłem czwórce dziewczyn, które chciały dotrzeć konno do Wilkostowa. Ciężko jest tłumaczyć drogę, jeszcze pokazywać coś na mapie jak koń nie może ustać w miejscu i jeszcze boi się mapy.
Kategoria bociany, przyroda


Dane wyjazdu:
57.40 km 6.00 km teren
02:46 h 20.75 km/h:
Maks. pr.:33.26 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

W poszukiwaniu bocianów cz.1

Czwartek, 3 kwietnia 2014 · dodano: 07.04.2014 | Komentarze 0

Przez Jerzmanowo (gdzie gniazdo już zajęte) do Skałki (tu też boćki wróciły):
Bociany w Skałce
Bociany w Skałce © Kuba7033
Dalej zweryfikować internetową bazę bocianów. W Romnowie żadnego gniazda nie ma, w Stoszycach gniazdo znajduje się na strym dworze. Ale i dwór i gniazdo puste:
Dwór w Stoszycach
Dwór w Stoszycach © Kuba7033
Ze Stoszyc do Bogdaszowic, po drodze zobaczyłem w lesie altanę, zjechałem z asfaltowej drogi:
Gawra myśliwska
Gawra myśliwska © Kuba7033
Dojazd do tego miejsca myśliwskich posiedzeń prowadzi taką drogą:
Leśna droga
Leśna droga © Kuba7033

W Bogaszowicach gniazdo puste, potem zajechałem do Ramułtowic. W Ramułtowicach gniazda nie znalazłem. Z Ramułtowic ponownie do Bogdaszowic i zielonym szlakiem do Gałowa. 
Leśny kanał
Leśny kanał © Kuba7033

W Gałowie gniazdko już zamieszkane:
Bociany w Gałowie
Bociany w Gałowie © Kuba7033

Potem do Wrocławia na Muchobór, gdzie na ul. Buczackiej również po powrocie odpoczywa parka bocianów 


Dane wyjazdu:
11.00 km 0.00 km teren
00:31 h 21.29 km/h:
Maks. pr.:39.60 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Na PWr na Długiej

Wtorek, 1 kwietnia 2014 · dodano: 03.04.2014 | Komentarze 0

Laboratoria na Długiej są mega nudne (przynajmniej dla studentów wydziału Mechanicznego), ale cóż etaty trzeba zapełniać, taka smutna rzeczywistość. Ale przynajmniej miałem tam blisko, rowerkiem można było w miarę wygodnie dojechać.
Kategoria miasto, Szkoła


Dane wyjazdu:
20.30 km 0.00 km teren
01:00 h 20.30 km/h:
Maks. pr.:39.22 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Na Krzyki

Poniedziałek, 31 marca 2014 · dodano: 03.04.2014 | Komentarze 0

Podrzucić koledze sprawozdanie z cudownego laboratorium (nikomu nie życzę liczyć liczby bąbelek generowanych przez mikropomkę gazu wykonaną w technologii MEMS) Przy odpowiednich parametrach sygnału sterującego, generowała 300-400 bąbelków na minutę.)

Po drodze zarówno w jedną jak i w druga stronę zdobycie Górki Skarbowców
Kategoria miasto


Dane wyjazdu:
18.90 km 18.90 km teren
01:16 h 14.92 km/h:
Maks. pr.:43.40 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

OMW

Niedziela, 30 marca 2014 · dodano: 31.03.2014 | Komentarze 0

Mój pierwszy start w zawodach sportowych. Swoich sił spróbowałem w otwartych mistrzostwach Wrocławia w rowerowej jeździe na orientacje (ale długa nazwa). Zabawa bardzo fajna, wszystkie punkty zaliczyłem (16 szt), tylko jeden punktu szukałem dłuższy czas, co poskutkowało utopieniem butów bagnie. Ale taki urok tej zabawy. koniec końców byłem 8 z 35 zawodników w mojej kategorii, kolejne zawody w Szczodrym. Jak będę mieć czas i chęci może też spróbuję.


Kategoria OMW, przyroda


Dane wyjazdu:
21.00 km 4.00 km teren
01:00 h 21.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

OMW dojazd i powrót

Niedziela, 30 marca 2014 · dodano: 31.03.2014 | Komentarze 0

Kategoria po szosach


Dane wyjazdu:
42.00 km 28.00 km teren
02:36 h 16.15 km/h:
Maks. pr.:29.80 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Las Mokrzański - dokładna wizytacja

Sobota, 29 marca 2014 · dodano: 29.03.2014 | Komentarze 0

Jutro mój pierwszy start w rajdzie na orientacje, pierwszy start w jakichkolwiek zawodach sportowych. Moje założenie na jutro jest proste - nie być ostatnim :D

Dziś wybrałem się na przejazd po lesie, po ścieżkach na których dawno nie byłem lub tam gdzie nigdy nie byłem. Znalazłem kilka ciekawych miejsc, w które będę zaglądał częściej. Jednym z nich na pewno są ścieżki w północno wschodniej części lasu, a także drogi pod masywem Wiśniowej Góry od strony południowej.

Na łące na skraju lasu było tak pięknie (świeciło słońce, przypadkiem spłoszyłem sarnę), że aż chwilkę poleżałem sobie trawie
Łąka na skraju Lasu Mokrzańskiego
Łąka na skraju Lasu Mokrzańskiego © Kuba7033

Przy jednej z dróg na południe od powyższej łąki trafiłem na paśnik, a w drodze powrotnej prawdopodobnie minęło mnie o parę chwil spotkanie z dzikiem, ehh:
Paśnik w lesie Mokrzańskim
Paśnik w lesie Mokrzańskim © Kuba7033
Kategoria przyroda


Dane wyjazdu:
60.50 km 3.00 km teren
03:18 h 18.33 km/h:
Maks. pr.:33.56 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

W nieznane

Piątek, 21 marca 2014 · dodano: 29.03.2014 | Komentarze 0

Na początek cel nr 1, czyli odwiedziny i wrocłąwskiej lamy, opiekującej się stadem owiec należących do Uniwersytetu Przyrodniczego. Lama mieszka na Wrocławskim Swojcu, na drogę dojazdu wybrałem obwodnicę śródmiejską, potem przez Sołtysowice, Koronę i Kowale. Droga beznadziejna, nigdy nie byłem na Kowalach, więc nie byłem świadomy ogromnego ruchu jaki panuje na ulicy Kowalskiej. Na Swojcu lama czekała na mnie, pasła się na parkingu:
Lama na Swojcu
Lama na Swojcu © Kuba7033

Potem przez Wojnów, Łany i most na Odrze do Blizanowic, gdzie peirwszy raz wkroczyłem na obszary wodonośne. Z Blizanowic jechałem słynną obecnie drogą:
Droga Trestno-Blizanowice
Droga Trestno-Blizanowice © Kuba7033
Potem Wałem do Trestna
Wal koło Trestna
Wal koło Trestna © Kuba7033
I asfaltem na Opatowice, gdzie przez Śluzę przedostałem się na Wyspę Opatowicką, trochę tego dnia zaludnioną przez wagarowiczów
Śluza Opatowice
Śluza Opatowice © Kuba7033

Tereny wodonośne minąłem szybko, rejony fajne, płaskie, dzikie i  ciekawe przyrodniczo, jednak z wielką wadą - zakaz wstępu poza drogi asfaltowe i to nie wszystkie. Czy jest jakakolwiek polna droga w okolicy Trestna, Mokrego Dworu na która można wjechać rowerem? Podobno teren jest mocno pilnowany przez ochronę, prawda?

Potem dotarłem do lasu Rakowieckiego, kolejna tablica do fotokolekcji:
Las Rakowiecki
Las Rakowiecki © Kuba7033

Lasek bardzo brudny, mokry i taki niezbyt przyjemny, ale objechać go trzeba było

Dalej przez kładkę zwierzyniecką w tropiki:
Pelikany
Pelikany © Kuba7033

Na wałach z okazji dnia wagarowicza tłumy, ale rowerkiem jechać sie dało. Pod Stadionem Olimpijskim spotkałem kolegę z MTRu, razem zdobyliśmy Kilimandżaro (też nigdy wcześniej mnie tam nie było)
Kilimandżaro
Kilimandżaro © Kuba7033

Potem rozmownym tempem do domu. bardzo udany wyjazd, więcej km w nowych miejscach, niż w starych. Na tereny wodonośne na pewno wrócę pokręcić się po okolicach Mokrego Dworu.


Dane wyjazdu:
42.20 km 5.00 km teren
02:03 h 20.59 km/h:
Maks. pr.:43.40 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Asfaltem

Czwartek, 20 marca 2014 · dodano: 21.03.2014 | Komentarze 0

Najpierw na górkę w Brzezince, potem przez Sosnowe Wzgórze i Mokrą do Leśnicy, Ratyń, Jarnołtów, Osiniec, gdzie jak zwyklę natknąłem się na stadko saren, a kawałek dalej na parkę:
Sarny w pobliżu Osińca
Sarny w pobliżu Osińca © Kuba7033
Powrót przez Nowe Żerniki
Kategoria po szosach, przyroda


Dane wyjazdu:
4.10 km 0.00 km teren
00:13 h 18.92 km/h:
Maks. pr.:27.85 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Krokusy i kundel

Piątek, 14 marca 2014 · dodano: 15.03.2014 | Komentarze 3

Dziś była ostatnia okazja do pofocenia krokusów. Na miejscówkę wybrałem polankę krokusów przy skrzyżowaniu Kozanowskiej i Pilczyckiej. Nawet uchwyciłem ciekawy motyw, to chyba ostatnia wiosna tego Volvojelcza zwanego powszechnie Kundlem.
Kundel i krokusy
Kundel i krokusy © Kuba7033

Takich autobusów Volvo wyprodukowało w Jelczu na początku lat 90tych 8 sztuk, 7 jeździło po Wrocławiu, a jeden trafił do Warszawy. Do dziś w ruchu liniowym ostały się tylko 4 sztuki - wszystkie można spotkać we Wrocławiu.
Kategoria miasto, przyroda