Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kuba7033 z miasteczka Wrocław. Mam przejechane z Bikeblogiem 128597.30 kilometrów w tym 27644.59 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.05 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kuba7033.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
13.10 km 0.00 km teren
00:42 h 18.71 km/h:
Maks. pr.:34.50 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

DPD

Poniedziałek, 4 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0

Kategoria miasto, praca


Dane wyjazdu:
22.70 km 0.00 km teren
01:20 h 17.03 km/h:
Maks. pr.:31.84 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Po okolicy

Niedziela, 3 sierpnia 2014 · dodano: 03.08.2014 | Komentarze 0

Taka sobie rundka na zasadzie obmyślania trasy na każdym skrzyżowaniu. Najpierw zajrzałem do łabędzi na Stawie Pilczyckim, zdziwiłem się trochę. Łabędzia rodzinka spała sobie na wodzie, a jeden młody łabędź siedział sam jakieś 100 m dalej, wyglądał na dość zagubionego. Nie wiedziałem za bardzo czy coś mu jest, jak mu pomóc. W drodze powrotnej postanowiłem jeszcze raz je odwiedzić.
Samotny łabędź
Samotny łabędź © Kuba7033

Potem na Jerzmanowo do bocianów:
Kuba i Kasia
Kuba i Kasia © Kuba7033

I przez Graniczną i Nowy Dwór znowu nad staw Pilczycki. Rodzinka się obudziła i była w trakcie porannego mycia. Samotny młody łabędź dalej był sam. Niedzielni spacerowicze próbowali go zwabić do rodziny, nie wiem co z tego wyszło.
Łabędzia rodzinka
Łabędzia rodzinka © Kuba7033

Dane wyjazdu:
25.50 km 10.00 km teren
01:29 h 17.19 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:25.9
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

W poszukiwaniu jagód

Sobota, 2 sierpnia 2014 · dodano: 02.08.2014 | Komentarze 0

Pojechałem do lasu Mokrzańskiego poszukać miejscówki na jagody. Niestety, w całym lesie nie znalazłem żadnej jagody, tylko puste krzaki. Trafiłem tylko na dojrzałe jeżynki, mniam.. Do tego spotkałem kilka saren, ale tylko dwie załapały się na zdjęcie.
Uciekam
Uciekam © Kuba7033
Kategoria przyroda


Dane wyjazdu:
35.30 km 4.00 km teren
01:43 h 20.56 km/h:
Maks. pr.:34.50 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Górka w Brzezinie

Piątek, 1 sierpnia 2014 · dodano: 02.08.2014 | Komentarze 0

Dawno nie miałem czasu na wycieczkę rowerową, wakacje, kontuzja, małe turystyczne wyjazdy na praktyce. Teraz w końcu udało się ruszyć na jakąś przejażdzkę.
Kategoria po szosach


Dane wyjazdu:
4.10 km 0.00 km teren
00:15 h 16.40 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do Lidla

Wtorek, 29 lipca 2014 · dodano: 02.08.2014 | Komentarze 0

Kategoria zakupy


Dane wyjazdu:
13.00 km 0.00 km teren
00:44 h 17.73 km/h:
Maks. pr.:31.10 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do rowerowego

Wtorek, 29 lipca 2014 · dodano: 02.08.2014 | Komentarze 0

...w poszukiwaniu nowych gripów
Kategoria miasto, zakupy


Dane wyjazdu:
13.90 km 0.00 km teren
00:42 h 19.86 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

DPD

Poniedziałek, 28 lipca 2014 · dodano: 02.08.2014 | Komentarze 0

Kategoria miasto, praca


Dane wyjazdu:
39.70 km 0.00 km teren
03:12 h 12.41 km/h:
Maks. pr.:41.40 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Glaubenbergpass

Piątek, 18 lipca 2014 · dodano: 02.08.2014 | Komentarze 0

Wiosną nie udało mi się z powodu braku czasu i odwagi wjechać na Glaubenbergpass. heh, może rzeczywiście to jest przełęcz dla wierzących w swoje możliwości? W końcu nazwa od czegoś musi pochodzić. W towarzystwie Tomka dojechałem do Sarnen, gdzie stoi tablica informacyjna (fotki brak) ostrzegająca przed 10 km podjazdem o różnicy wysokości 1100 m. Pełny chęci i energii ruszyłem, Tomek wiadomo dawał rade lepiej, a ja spokojnym tempem jechałem. Po drodze wyprzedziliśmy jakiegoś wytrawnego szwajcarskiego kolarza, który zdziwiony sprzętem na jakim robimy ten podjazd (Kross Trans Paciffic) zagadał do nas. I tak razem dobiliśmy prawie pod szczyt, szwajcar zboczył w teren, a ja dalej szosą. Oprócz ćwiczenia niemieckiego, podziwiałem widoczki:
Szczyty Grindelwaldu
Szczyty Grindelwaldu © Kuba7033

I tak dotarłem na szczyt:
Zdobyliśmy
Zdobyliśmy © Kuba7033

Chwila postoju, podziwianie widoczku:
Widok na Miesenstock
Widok na Miesenstock © Kuba7033

I czas w drogę powrotną. Tuż przed rozpoczęciem zjazdu (kawałek drogi po lewej stronie panoramy) zaliczyłem solidną glebę. Nie wiem jak to się stało, kierownica mi jakoś odbiła, a ja pojechałem parę metrów po asfalcie. Straty we mnie to rozbity prawy łokieć, stłuczona ręka, szlify na plecach. Uszkodzony bidon, podarta koszulka, rozwalona manetka, grip... Ale na szczęście nic nie złamałem sobie. Z wyjazdu jestem mimo wszystko zadowolony. A czasem wywalić się też trzeba.
Kategoria Alpy, góry, po szosach


Dane wyjazdu:
57.60 km 7.50 km teren
03:01 h 19.09 km/h:
Maks. pr.:33.27 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do Lutyni i pod zajezdnię

Sobota, 12 lipca 2014 · dodano: 12.07.2014 | Komentarze 0

Dzisiaj chciałem zaliczyć dwa troche odlegle od siebie miejsca. Najpierw udałem się w kierunku Lutyni. Na samym początku zostałem zaskoczony nową organizacją ruchu przy Kosmonautów związaną z budową śmiesznego skrzyżowania na "wzorcowe" osiedle:
Budowa wjazdu na Nowe Żerniki
Budowa wjazdu na Nowe Żerniki © Kuba7033

Niby remont, trzeba naokoło, ale jak się widzi taką tabliczkę, to reakcja nie jest zła:
Uśmiech
Uśmiech © Kuba7033

Potem dojechałem do Karczmy Rzym i skrajem lasu Ratyńskiego do Lutyni. Droga taka sobie, miała być ładna, a była po prostu jak wiele polnych dróg w okolicy. Z Lutyni do Gałowa odwiedzić młode bociany:
Bocian w Gałowie
Bocian w Gałowie © Kuba7033

Z Gałowa przez Bogdaszowice i Krzeptów do Wrocławia na Grabiszyńską uwieczni cztery ostatnie Ikarusy 280.70E, które nigdy już nie będą liniowo eksploatowane wszystkie razem z Jelczem M181MB idą na żyletki:
Pod ścianą płaczu
Pod ścianą płaczu © Kuba7033

Dane wyjazdu:
12.10 km 0.00 km teren
00:37 h 19.62 km/h:
Maks. pr.:31.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do dziadków

Sobota, 12 lipca 2014 · dodano: 12.07.2014 | Komentarze 0

Kategoria miasto