Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kuba7033 z miasteczka Wrocław. Mam przejechane z Bikeblogiem 128197.28 kilometrów w tym 27550.19 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.05 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kuba7033.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

po szosach

Dystans całkowity:45687.37 km (w terenie 6459.85 km; 14.14%)
Czas w ruchu:2301:17
Średnia prędkość:19.85 km/h
Maksymalna prędkość:56.24 km/h
Liczba aktywności:781
Średnio na aktywność:58.50 km i 2h 56m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
36.80 km 3.40 km teren
01:57 h 18.87 km/h:
Maks. pr.:32.68 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Żurawie i bocianie pisklaki

Sobota, 14 czerwca 2014 · dodano: 17.06.2014 | Komentarze 0

Od początku maja nie miałem okazji zajrzeć do bocianiego gniazda w Bogdaszowicach, więc postanowiłem zobaczyć co tam słychać. Niestety, gdy przyjechałem pod gniazdo, było ono puste, ale na pewno zamieszkałe. Niezadowolony udałem się w drogę powrotną do domu. Przy dojeździe do zielonego szlaku tuż za Bogdaszowicami zobaczyłem taką parkę podczas popołudniowego spacerku:
Zurawie
Zurawie © Kuba7033

W Gałowie zajechałem do innego gniazda bocianów, rodziców nie było, z gniazda wyglądały tylko 3 młode:
Młode bociany
Młode bociany © Kuba7033

Gdy dojechałam na glinianki trafiłem akurat na zakończenie pokazu Monster Trucków na Stadionie Miejskim:
Monster Truck
Monster Truck © Kuba7033

Dane wyjazdu:
69.69 km 0.50 km teren
03:15 h 21.44 km/h:
Maks. pr.:46.99 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do Cielętnik

Sobota, 7 czerwca 2014 · dodano: 08.06.2014 | Komentarze 1

Najpierw szybko z Wrocławia przez Pasikurowice, Skarszyn do Tarnowca. W Tarnowcu odbiłem na betonowy podjazd do Cielętnik:
Droga Tarnowiec-Cielętniki
Droga Tarnowiec-Cielętniki © Kuba7033

Po przejechaniu wioski Cielętniki kierowałem się w stronę Miłonowic, przy drodze zobaczyłem tablice informacyjną o njawyższym punkcie gminy Zawonia, wiec zboczyłem na polną drogę:
Cielętnik
Cielętnik © Kuba7033

Widok z Cielętnika w kierunku północnym
Widok z Cielętnika w kierunku północnym © Kuba7033

Widok na Oleśnicę
Widok na Oleśnicę © Kuba7033

Po chwili przerwy na batona wróciłem na asfalt i jechałem dalej bardzo fajną wąską asfaltową drogą z kilkoma podjazdami i zjazdami, tak fajnie się jechało, ze żal było zatrzymać się na zdjęcia. Potem dalej a Kopiec, Węgrów, Krakowiany, Boleścin, Skarszyn i do Wrocławia

Podczas tego wyjazdu dobiłem 2000 km w tym roku, było to akurat nad stawem w Siedlcu, gdzie spotkałem czaplę i dudka:
Dudek
Dudek © Kuba7033

Czapla na drzewie
Czapla na drzewie © Kuba7033

Dane wyjazdu:
39.75 km 4.30 km teren
02:24 h 16.56 km/h:
Maks. pr.:32.40 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Dolina Bystrzycy

Niedziela, 1 czerwca 2014 · dodano: 07.06.2014 | Komentarze 0

Rodzinna wycieczka w Dolinę Bystrzycy. Najpierw asfaltem do Małkowic. W skałce mały postój na obserwacje bociana z 3 młodymi:
Bocian z młodymi
Bocian z młodymi © Kuba7033

Za Małkowicami odbiliśmy na zielony szlak biegnący wąskim singielkiem wzdłuż Bystrzycy. Najpierw było trochę gałęzi, pokrzyw, jak to w lesie nad rzeką. Tuz przed Romnowem szlak prowadził ścieżką między polami rzepaku:
Zielony szlak
Zielony szlak © Kuba7033

Potem przez Stoszyce, Bogdaszowice do Wrocławia. A we Wrocławiu bażant szuka odpowiedniej działki dla siebie na WUWA2:
Bażant
Bażant © Kuba7033

Dane wyjazdu:
50.90 km 7.30 km teren
02:29 h 20.50 km/h:
Maks. pr.:35.48 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do Prężyc

Niedziela, 25 maja 2014 · dodano: 07.06.2014 | Komentarze 0

Szosowa przejażdżka nad zalew w Prężycach i okrężnym powrotem przez Księginice.
Karmimy
Karmimy © Kuba7033
Kategoria bociany, po szosach


Dane wyjazdu:
78.00 km 0.00 km teren
03:35 h 21.77 km/h:
Maks. pr.:38.88 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Jest postęp!

Wtorek, 20 maja 2014 · dodano: 25.05.2014 | Komentarze 0

Obecnie tylko jeden dzień w tygodniu mam wolne całe popołudnie. Żal tego popołudnia dobrze nie wykorzystać - pojechałem na Prababkę. 
Najpierw wyjazd obwodnicą śródmiejską z miasta, potem przez Krzyżanowice, Pasikurowice, Siedlec. Nad stawem w Siedlcu siedziała sobie czapla, gdy tylko mnie zobaczyła, uciekła na drzewo.
Czapla na drzewie
Czapla na drzewie © Kuba7033

Potem Godzieszowa, Skarszyn, Głuchów Górny, Czachowo, Radłów i podjazd Prababka. Tym razem wjechałem w czasie 1:40, 22 sekundy lepiej niż ostatnio. Po złapaniu chwili oddechu udałem się do Skotnik, gdzie skręciłem w nieznaną droge w kierunku północnym. Nie wziąłem mapy, więc jechałem zupełnie w ciemno. I tak trafiłem do Zawonii:
Widok na Zawonie
Widok na Zawonie © Kuba7033

Przed urzędem gminy znalazłem tablicę z mapą okolicy i udałem się drogą Trzebnica-Oleśnica w kierunku Czachowa, a dalej przez Głuchów i Skarszyn do domu.
Głuchów Górny
Głuchów Górny © Kuba7033


Dane wyjazdu:
41.70 km 0.00 km teren
02:06 h 19.86 km/h:
Maks. pr.:42.11 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Na górkę w Brzezinie

Niedziela, 18 maja 2014 · dodano: 23.05.2014 | Komentarze 0

Najpierw wizyta u rodzinki łabędzi na Pilczycach:
Łabędzie
Łabędzie © Kuba7033

Potem na górkę w Brzezinie, powrót przez Ratyń i Żerniki do domu. 
Bażant
Bażant © Kuba7033
Kategoria po szosach, przyroda


Dane wyjazdu:
29.10 km 0.00 km teren
01:21 h 21.56 km/h:
Maks. pr.:34.18 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do Samotworu

Niedziela, 11 maja 2014 · dodano: 17.05.2014 | Komentarze 0

Asfaltowa pętla po południowo-zachodniej części Wrocławia z wizytą w Samotworze i Gałowie. Wracając na Osińcu spotkałem sarenkę, początkowo wystawały tylko rogi z rzepaku, później wyszła pozować do zdjęcia
Sarna
Sarna © Kuba7033

Chwilę po zrobieniu zdjęcia zaczęło padać, więc szybko skróconą droga wróciłem do domu.
Kategoria po szosach, przyroda


Dane wyjazdu:
40.50 km 30.00 km teren
02:06 h 19.29 km/h:
Maks. pr.:42.11 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Sosnowe Wzgórze

Czwartek, 8 maja 2014 · dodano: 17.05.2014 | Komentarze 0

Rano spełniłem studencki obowiązek - o 7:05 stawiłem się pod salą na Politechnice, w której od godziny 9 miały być wydawane juwenaliowe koszulki. Cieszyłem się, że tego roczna koszulka wydziału mechanicznego miała na przodzie duży wykres żelazo cementyt. Niestety, ze względu na tekst jaki był dodatkowo umieszczony na koszulce, ktoś "z góry" nie zgodził się na ten wzór, więc koniec końców na koszulce wylądowała śrubka o rozmiarze W10... suchar. Po powrocie do domu był czas na rower. Pojechałem pokręcić się po lesie Mokrzańskim i na górkę w brzezinie. Po drodze trafiło mi się ładne oświetlenie skraju lasu Mrozowskiego.
Skraj Lasu Mrozowskiego
Skraj Lasu Mrozowskiego © Kuba7033
Kategoria po szosach, przyroda


Dane wyjazdu:
41.44 km 0.00 km teren
02:44 h 15.16 km/h:
Maks. pr.:49.90 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Alpy #6 - Stoeckalp

Piątek, 25 kwietnia 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Niestety to już ostatni pożegnalny wypad rowerowy po alpejskich szosach. Celem wyjazdu była miejscowość Flueli-Ranft, ale wyszło conieco więcej. Najpierw do Kerns, skąd udałem się w kierunku Hochebruecke - najwyższego krytego drewnianego mostu w Europie. Znajduje się on na wciętym wąwozem rzeki Grosse Melchaa na wysokości 100 m od dna wąwozu.
Hochebruecke
Hochebruecke © Kuba7033

Dolina Grosse Melchaa
Dolina Grosse Melchaa © Kuba7033

Następnie do miejscowości Flueli-Ranft, gdzie urodził się i żył Bruder Klaus, patron Szwajcarii, w XV wieku prowadził pustelnicze życie i budował kapliczki w dolinie Grosse Melchaa. Niestety szlak biegnących przez te kapliczki był nieosiągalny dla mojej damki 
Flueli-Ranft
Flueli-Ranft © Kuba7033

W Flueli-Ranft zrobiłem krotki popas i stwierdziłem, że mam jeszcze trochę czasu, że mogę spróbować podjechać wyżej, udałem się w kierunku Stoeckalp - dolnej stacji kolejki do narciarskiego i turystycznego kompleksu Melchsee-Frutt.
Z Flueli do Melchtal biegnie wąska kręta droga na zboczach doliny Grosse Melchaa
Droga Flueli-Ranft - Melchtal
Droga Flueli-Ranft - Melchtal © Kuba7033

Od Melchtal do Stoeckalp jechałem lekko pod górę szeroką drogą przez U-kształtną dolinę
Widok w stronę Stoeckalp
Widok w stronę Stoeckalp © Kuba7033

Stacja kolejki do Melchsee-Frutt
Stacja kolejki do Melchsee-Frutt © Kuba7033

Potem szybki powrót cały czas w dół szeroką droga przez Melchtal, Kerns do Sarnen z widokiem na całą dolinę Sarnen i Flueli-Ranft.
Melchtal
Melchtal © Kuba7033

Flueli-Ranft z góry
Flueli-Ranft z góry © Kuba7033

Wyjazd miał być w moim zamyśle bardzo rowerowy, chciałem spróbować swoich sił na prawdziwych podjazdach. I się udało Był to jeden z najlepszych moich tygodni w życiu, po każdym wyjeździe czułem wszystko w nogach, ale następnego dnia chciałem tylko wsiąść dalej na rower i zdobywać kolejne podjazdy, brakowało mi tam tylko jednego - mojego Krosa, na którym czułbym się dużo swobodniej i pewniej - może kiedyś... 
Nie starczyło mi sił i czasu tylko na dwa podjazdy do Langis (widoczne w tle powyższego zdjęcia) oraz Panoramastrasse. Oba to 1000 m przewyższenia o średnim nachyleniu 8%, ale nie wszystko na raz...
Kategoria Alpy, góry, po szosach


Dane wyjazdu:
13.00 km 0.00 km teren
01:02 h 12.58 km/h:
Maks. pr.:36.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Alpy #5 - Lotnisko w alpnach

Czwartek, 24 kwietnia 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Szwajcaria taki dziwny kraj, przez lotnisko wojskowe biegną normalne drogi, szlaki piesze i rowerowe, trzeba tylko patrzeć na znaki i czy szlaban jest otwarty albo zamknięty.
Kategoria Alpy, góry, po szosach