Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kuba7033 z miasteczka Wrocław. Mam przejechane z Bikeblogiem 128197.28 kilometrów w tym 27550.19 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.05 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kuba7033.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

przyroda

Dystans całkowity:63438.45 km (w terenie 22147.84 km; 34.91%)
Czas w ruchu:3347:36
Średnia prędkość:18.94 km/h
Maksymalna prędkość:60.40 km/h
Liczba aktywności:1359
Średnio na aktywność:46.68 km i 2h 27m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
24.90 km 11.00 km teren
01:22 h 18.22 km/h:
Maks. pr.:25.47 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Nad Odrę

Wtorek, 26 sierpnia 2014 · dodano: 27.08.2014 | Komentarze 0

Stresujący dzień na praktyce zakończony sukcesem, a na koniec dnia wycieczka wzdłuż Bystrzycy i Odry. Na Praczach taka sarna podczas kolacji dała się sfotografować:
Sarna nad Bystrzycą
Sarna nad Bystrzycą © Kuba7033

I taka rodzinka:
Sarna z młodymi
Sarna z młodymi © Kuba7033

A wał od Wysypiska do Rędzińskiej już praktycznie gotowy. Jeszcze kilka miesięcy i będzie można spokojnie jeździć:
Wał prawie gotowy
Wał prawie gotowy © Kuba7033
Kategoria przyroda


Dane wyjazdu:
37.70 km 23.70 km teren
02:02 h 18.54 km/h:
Maks. pr.:30.29 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Las Mrozowski

Czwartek, 21 sierpnia 2014 · dodano: 21.08.2014 | Komentarze 0

Kategoria przyroda


Dane wyjazdu:
38.80 km 0.00 km teren
02:55 h 13.30 km/h:
Maks. pr.:42.50 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Przełęcz Karkonoska

Sobota, 16 sierpnia 2014 · dodano: 22.08.2014 | Komentarze 0

To była bardzo nie pewna wycieczka. Po pierwsze, gdy wstałem i zobaczyłem padający deszcz i bardzo niską temperaturę zniechęciłem się do wjazdu na wysokość 1200 m npm. A dwa cały czas słyszałem tylko, ze podjazd na przełęcz Karkonoską jest bardzo ciężki. Koło 11 pogoda się polepszyła, więc postanowiłem ruszyć w drogę. Z Michałowic jechałem szlakiem ER2 przez Jagniątków do Przesieki. W Przesiece zaczęła się wspinaczka. Koło ośrodka Chybotek dorwał mnie dość solidny deszcz, schroniłem się w wiacie przystankowej. Po jakis 15 min już w lekkiej mżawce zacząłem dalej turlać się coraz wyżej. Dojechałem do parkingu, skąd zaczyna się ostateczny podjazd pod przełęcz. Zaczęło się bardzo stromo. Po jakiś 300 m jazdy z prędkością 3-4 km/h spotkałem dwójkę turystów. Spytali się mnie czy jadę do granicy, odpowiedziałem, ze jak dam radę to tak. Usłyszałem tylko - Będzie ciężko. Super, po 700 m podjazdu dojechałem do "pitstopu" Zatrzymałem się, zacząłem myśleć "a nie dam rady, trzeba zawrócić..." Jednak chęć zdobycia podjazdu wygrała. Ruszyłem dalej. Jeszcze 300 m było ostro w górę, potem 2 km w miarę lekkie. A ostatni km bardzo ciężki. Ostatnie 500 m to postój co kawałek na złapanie oddechu i w końcu cel i taka fotka:
Rower na Przełęczy Karkonoskiej
Rower na Przełęczy Karkonoskiej © Kuba7033

Przełęcz Karkonoska
Przełęcz Karkonoska © Kuba7033

Wielki Sukces!!!! Byłem i jestem bardzo dumny z siebie, że wjechałem. Tym bardziej że zdobyłem w tym roku kilka Alpejskich podjazdów na miejskiej damce znanej jako Kross Trans Paciffic. Żaden z nich nie zmęczył mnie jak ten na Karkonoską zdobywany na moim stworzonym w góry Levelu.

Teraz tylko zjazd, mając w pamięci mój ostatni upadek na Glaubenbergpass i widząc stan tutejszej drogi zjeżdżałem bardzo ostrożnie, patrząc na widoczki i pocieszając podjeżdżających rowerzystów informując ile im zostało do celu:
Widok z Przełęczy Karkonoskiej
Widok z Przełęczy Karkonoskiej © Kuba7033

Przesieka i Rudawy
Przesieka i Rudawy © Kuba7033

Z Przesieki z powrotem do Michałowic szlakiem ER2. Cała wycieczka to 1200 m sumy podjazdów (Endomondo się myli). Super weekend.


Dane wyjazdu:
47.70 km 0.00 km teren
02:41 h 17.78 km/h:
Maks. pr.:41.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Wokół Zakola Warty

Niedziela, 10 sierpnia 2014 · dodano: 22.08.2014 | Komentarze 0

Wycieczkę zacząłem od 10% podjazdu na najsłynniejszą w Działoszynie górkę - Gorę Wiatrakową. Ze szycztu widac było cel mojego wyjazdu - Wielkie Zakole Warty w Załęczu.
Widok z Góry Wiatrakowej na Dolinę Warty
Widok z Góry Wiatrakowej na Dolinę Warty © Kuba7033

Po zjeździe z Wiatrakowej udałem się polnoleśną drogą do Kamionu, gdzie drewnianym mostem przejechałem przez Wartę.
Most w Kamionie
Most w Kamionie © Kuba7033

Po chwili odpoczynku przy tablicy na temat okolicy pojechałem w do Przywozu, gdzie  zboczyłem nad Wartę na kolejny drewniany most.
Warta w Przywozie
Warta w Przywozie © Kuba7033

Tuż za Przywozem trafiłem na drogowskazy do Mogiły Książęcej, postanowiłem zobaczyć co to jest. Okazało się że jest to kopiec pochodzący z VIII w, badany w latach 60tych XX w.
Mogiła Książęca w Przywozie
Mogiła Książęca w Przywozie © Kuba7033

Dalej przez piaskowe wąwozy dojechałem do wioski Bieniec. Chciałem jechać szlakiem wzdłuż Warty, jednak nie był dobrze widoczny. Zawrocilem i zdecydowałem się na przejazd asfaltem. Trochę drogi sobie dołożyłem, ale spotkałem aż 3 czaple :). Zdjęcia brak.
Wąwóz
Wąwóz © Kuba7033

I tak dotarłem do Załęcza Wlk, gdzie znowu przejechalem przez Wartę i udałem się w kierunku Żabiego Stawu i Góry Zelce.
Nad Żabim Stawem
Nad Żabim Stawem © Kuba7033

Na Gorze Zelce, gdzie znajduje sie rezerwat Węże nie byłem już koło 8 lat. Pamiętałem to miejsce jako wypłaszczony szczyt z dużą łąką. Teraz wygląda to tak:
Na Gorze Zelce
Na Gorze Zelce © Kuba7033

W tym gąszczu niskich drzew i chaszczy zgubiłem orientacje (pierwszy raz od bardzo dawna). Jakimś cudem trafiłem na oznaczenia niebieskiego szlaku, jednak pojechałem w przeciwną stronę niż chciałem i trafiłem do wsi Węże. Gdy dojechałem do wsi zobaczyłem ze rozładowuje mi się komórka. Nie chciałem ryzykować błądzenia po okolicy bez gpsa, więc wróciłem asfaltem przez Raciszyn do Działoszyna.

Wycieczka bardzo udana, całe zakole zgodnie z planem objechane.
Kategoria przyroda


Dane wyjazdu:
40.30 km 10.30 km teren
02:23 h 16.91 km/h:
Maks. pr.:38.20 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Ujście Liswarty

Sobota, 9 sierpnia 2014 · dodano: 19.08.2014 | Komentarze 0

Wieczorna przejażdżka w nowych-starych okolicach. Okolice Działoszyna znam jako tako z perspektywy pieszego i samochodowych wycieczek. Teraz nastała okazja poznać je od strony rowerzysty. Na początek kierunek - Ujście Liswarty drogą wzdłuż prawego brzegu Warty przez Wąsosz, gdzie znajduje się ciekawa kalwaria - dolina 33 kapliczek.
Kalwaria Wąsoska
Kalwaria Wąsoska © Kuba7033

Potem dalej do ujścia Liswarty.
Warta i Liswarta
Warta i Liswarta © Kuba7033

Przez rzekę można się tam przeprawić takim wynalazkiem:
Prom na Warcie
Prom na Warcie © Kuba7033

Potem szybki powrót do domu lewym brzegiem Warty.
Kategoria przyroda


Dane wyjazdu:
39.25 km 8.10 km teren
02:13 h 17.71 km/h:
Maks. pr.:33.29 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Lisek

Piątek, 8 sierpnia 2014 · dodano: 08.08.2014 | Komentarze 1

Niby zwykła pętelka po okolicach Gałowa, Skałki i Lutyni, a tu w drodze powrotnej taki miły prezent na koniec tygodnia i 3tysięczny km w sezonie:
Lis na Osincu
Lis na Osincu © Kuba7033

Pierwszy raz w życiu udało mi się sfotografować lisa.

Dane wyjazdu:
41.50 km 21.00 km teren
02:13 h 18.72 km/h:
Maks. pr.:33.26 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do Wojnowic

Czwartek, 7 sierpnia 2014 · dodano: 07.08.2014 | Komentarze 0

Dawno się nie szwendałem po okolicach Wojnowic. Dziś był dobry dzień aby to zmienić:) Na skraju Lasu mrozowskiego spotkałem taką sarenkę:
Sarna
Sarna © Kuba7033

Kategoria przyroda


Dane wyjazdu:
21.80 km 4.50 km teren
01:11 h 18.42 km/h:
Maks. pr.:30.29 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Nad Bystrzycą

Środa, 6 sierpnia 2014 · dodano: 07.08.2014 | Komentarze 0

Krótka przejażdżka po okolicy. Po wyjściu z domu akurat trafiłem na koniec meczu Śląsk-Borussia. Tłum kibiców szedł od stadionu na przystanki, po dziko zostawione auta itd chodnikiem, ścieżką rowerową, trawnikami. Wnerwiłem się i zjechałem na jezdnię. Fajnie się jeździ rowerem po ślimakach na skrzyżowaniu Aleji Śląska i Lotniczej.
Nad Bystrzycą spotkałem dwa zajączki:
Zające
Zające © Kuba7033

Do domu wracałem już nową ścieżką po wale od Wysypiska Śmieci do Północnej. Jeszcze oficjalnie jest budowa, ale da rade rowerem jechać.
Kategoria przyroda


Dane wyjazdu:
22.70 km 0.00 km teren
01:20 h 17.03 km/h:
Maks. pr.:31.84 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Po okolicy

Niedziela, 3 sierpnia 2014 · dodano: 03.08.2014 | Komentarze 0

Taka sobie rundka na zasadzie obmyślania trasy na każdym skrzyżowaniu. Najpierw zajrzałem do łabędzi na Stawie Pilczyckim, zdziwiłem się trochę. Łabędzia rodzinka spała sobie na wodzie, a jeden młody łabędź siedział sam jakieś 100 m dalej, wyglądał na dość zagubionego. Nie wiedziałem za bardzo czy coś mu jest, jak mu pomóc. W drodze powrotnej postanowiłem jeszcze raz je odwiedzić.
Samotny łabędź
Samotny łabędź © Kuba7033

Potem na Jerzmanowo do bocianów:
Kuba i Kasia
Kuba i Kasia © Kuba7033

I przez Graniczną i Nowy Dwór znowu nad staw Pilczycki. Rodzinka się obudziła i była w trakcie porannego mycia. Samotny młody łabędź dalej był sam. Niedzielni spacerowicze próbowali go zwabić do rodziny, nie wiem co z tego wyszło.
Łabędzia rodzinka
Łabędzia rodzinka © Kuba7033

Dane wyjazdu:
25.50 km 10.00 km teren
01:29 h 17.19 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:25.9
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

W poszukiwaniu jagód

Sobota, 2 sierpnia 2014 · dodano: 02.08.2014 | Komentarze 0

Pojechałem do lasu Mokrzańskiego poszukać miejscówki na jagody. Niestety, w całym lesie nie znalazłem żadnej jagody, tylko puste krzaki. Trafiłem tylko na dojrzałe jeżynki, mniam.. Do tego spotkałem kilka saren, ale tylko dwie załapały się na zdjęcie.
Uciekam
Uciekam © Kuba7033
Kategoria przyroda