Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kuba7033 z miasteczka Wrocław. Mam przejechane z Bikeblogiem 122764.52 kilometrów w tym 26476.09 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.02 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kuba7033.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
10.32 km 0.00 km teren
00:33 h 18.76 km/h:
Maks. pr.:31.90 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

na i z pociągu

Środa, 31 grudnia 2025 · dodano: 06.01.2026 | Komentarze 2

Z racji bólu kolana z wczoraj nie wiedziałem, czy wjazd na Ślęże dziś będzie dla mnie realny. Aby go urealnić wybrałem opcję dojazdu pociągiem do Mietkowa oszczędzając sobie i kolanu 21 km. Przy okazji te 6 km na pociąg było testem kolana, po drodze był wjazd na estakadę Gądowiankę. Było ok, powinno być dobrze.
Impuls 36We-013 jako pociąg relacji Wrocław Gł. - Jelenia Góra wjeżdża na przystanek Wrocław Grabiszyn
Impuls 36We-013 jako pociąg relacji Wrocław Gł. - Jelenia Góra wjeżdża na przystanek Wrocław Grabiszyn © Kuba7033

Wrócić z Ślęży miałem do Wrocławia rowerem, ale z racji załamania pogody i problemów z kolanem zdecydowałem się wybrać na powrót pociąg i to prawie pod sam dom, tylko 4 km zostały do przejechania w śnieżycy. I tak ponad planowo zaliczyłem ostatnią podróż pociągiem w tym roku. oraz ostatnie tegoroczne rowerowanie. Nowy sezon zacznę mam nadzieję jutro.
Impuls 36Weh-014 jako pociąg relacji Świdnica Miasto - Trzebnica opuszcza stację Wrocław Mikołajów
Impuls 36Weh-014 jako pociąg relacji Świdnica Miasto - Trzebnica opuszcza stację Wrocław Mikołajów © Kuba7033

Na Legnickiej podczas śnieżycy
Na Legnickiej podczas śnieżycy © Kuba7033

A ten rok, trzeba jakoś podsumować, choć nie wiem czy mam ochotę. Jak już nie raz pisałem, był dla mnie okropny, mimo, ze bardzo rowerowy. Najpierw choroba mamy od późnej zimy, rower był dla mnie odpoczynkiem i ucieczką od obowiązków opieki i pomocy w nadziei, że będzie dobrze. Nie było, było coraz gorzej, aż do 5.07, gdy mama odeszła do Pana, potem rower był ucieczką od smutku, trochę zabiciem tej pustki. Choć nie jedna łza poleciała, gdy rowerowalem po miejscach, które mi ona pokazała za małego, a potem za większego. Mimo, ze mam 35 lat to strasznie mnie to wszystko dotknęło.

Z pozytywnych rowerowych rzeczy to na pewno mogę zaliczyć super kółko w Karkonoszach z Karpacza, przez Okraj, Spindlerovy Młyn na Modre Sedlo, do Pecu i następnie przez Karkonoską do Jeleniej Góry. To było mega, zwiedziłem tez Kampinoski PN, ale bez spotkania z łosiem. Powiększyłem kwadrat z 31 na 35.
Rok kończę z ponad 12 680 km, to istny rekord. Ale wyjaśnienie dlaczego, patrz akapit powyżej. Spotałem wiele zajęcy, bieliki, lisy, dziki, jelenie, nie jeden fajny przyrodniczy kadr zrobiłem. Kolejowych dobrych kadrów i niespodzianek też nie zabrakło. To mógł być bardzo dobry rok, ale cóż, na górze zdecydowano inaczej.
Kategoria miasto



Komentarze
Kuba7033
| 19:37 środa, 7 stycznia 2026 | linkuj No tak, na dystans złożyło się wszystko.
Kolzwer205
| 15:23 środa, 7 stycznia 2026 | linkuj Tak to już jest, że na pewne sprawy nie mamy wpływu, dla mnie wiele lat temu rower też był odskocznią od większych życiowych problemów. Teraz widzę, że to było dobre "lekarstwo", bo może też dzięki temu bardziej wkręciłem się w jazdę.
Dystans roczny wyszedł Ci bardzo konkretny, rozumiem, że spory wpływ miały na to okoliczności tego roku, nie mniej jednak należą się wielkie gratulacje!
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa obiep
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]